Po paru godzinach Szaman pozwolił Ahadiemu odwiedzić Uru.
- Tylko pamiętaj, Ahadi - Ostrzegał Szaman - Nie możesz jej przemęczać.
- Co jej jest?
- To zwykła ciąża. Zemdlała, bo przeszła za szybko. Uważam że to będzie wcześniak.
- Dobrze. - powiedział Ahadi i poszedł do Uru, która leżała na liściach.
- Uru - Powiedział Ahadi.
- Cześć Ahadi.
- Uru będziemy mieć dziecko!
- Wiem, Szaman wszystko mi powiedział.
- To fajnie.
2 miesiące później. Uru zaczęła rodzić.
- Oddychaj! - Powiedział Szaman.
I po paru minutach przyszło na świat małe lwiątko.
- Jest takie jak ty, Uru. - Zauważył Ahadi.
Faktycznie, lwiątko było brązowe. Miało niebiesiutkie oczy.
- Jak sądziłam, to wcześniak, urodził się po zaledwie 2 miesiącach i ma otwarte ślepia. - Powiedział Szaman i z radością dodał - W takim razie prezentacja jutro!
Wspaniała wiadomość!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz