Następnego dnia Ahadi i Uru wybierali imię i w końcu wybrali.
- Jest brązowy, odważny, Będzie miał na imię - Zaczął Ahadi.
- Otto - Dokończyła Uru.
Słońce wstawało, zwierzęta dążyły do Lwiej Skały, śpiewając wesołą piosenkę.
- Już czas - Zawiadomił Szaman. - Wybraliście imię?
- Tak - Odpowiedzieli jednogłośnie Ahadi i Uru - To będzie Otto.
- Piękne imię - Westchnął Szaman.
Szaman wziął Otta na ręce i zaniósł na szczyt.
- To Otto! Syn króla i królowej! Będzie wesołym i sprawiedliwym królem! - Wykrzykiwał dumnie Szaman.
- Gratulacje - Powiedział Sel.
- Kto to jest? - Zapytał Tofo.
- To jest mały książę, i zostanie królem - Wyjaśniła Uru.
- A będziemy mogli się z nim bawić? - Dopytywał Tofo.
- Jak będzie trochę większy. - Powiedział Ahadi.
- Dobrze. - Nie dyskutował Tofo - Będę czekał.
fAJNE ! WPADNIJ DO MNIE ! www.krollewtlk.blogspot.com
OdpowiedzUsuń